Andrzej Bobola, patron Polski, apostoł Polesia, męczennik

Przed 360 laty z rąk kozackich oprawców zginął śmiercią męczeńską w Janowie Poleskim jezuita św. Andrzej Bobola. Rzeczpospolita otrzymała kolejnego świętego opiekuna, gdy morze okrucieństwa rozlało się na ziemie dzisiejszej Ukrainy.

Zdjęcie: Wikimedia Commons (en.wikipedia – http://www.bydgoszcz.jezuici.pl/strony/pikhp.htm)

andrzej_bobola

 

Andrzej Bobola herbu Leliwa, misjonarz, kaznodzieja, męczennik, święty Kościoła katolickiego był autorem tekstu ślubów lwowskich króla Jana Kazimierza.  Andrzej Bobola został ogłoszony patronem Polski 16 maja 2002 r. Dramat jego życia dopełnił się po południu 16 maja 1657 r. Tego dnia Kozacy wkroczyli do Janowa Poleskiego. Do zbrodni popychała ich żądza krwi i kaźń, którą zgotowali innemu jezuicie Szymonowie Maffonowi, którego przybili  gwoździami do ławy i odarli ze skóry.

W 1657 roku rozruchy na kresach miały już cechy wojny religijnej. Kozackie sotnie przystąpiły do rozprawy z z unitami i z katolickimi kaznodziejami. W ich ręce wpadł też „duszochwat” Andrzej Bobola. Jezuita nie uciekał, nie szukał kryjówki. Czekał na kaźń spokojny.

Nim zginął odebrał dokładne wykształcenie m.in. studiował w szkole jezuickiej w Braniewie, studiował też filozofię i teologię na Uniwersytecie Wileńskim.

Był rektorem kościoła w Nieświeżu (1623–1624), gdzie wspólnie z księciem Albrychtem Stanisławem Radziwiłłem dążył do uroczystego uznania Matki Bożej za Królową Polski, co wypełniło się we Lwowie 1 kwietnia 1656 r.

Od 1642 r. przebywał w Pińsku i okolicach prowadząc działalność ewangelizacyjną. Znany jest więc jako Apostoł Polesia.

Pińsk, miasto pogranicza było miejscem walk. W maju roku 1657 Pińsk zajmuje oddział kozacki. Jezuici Maffon i Bobola sprawują więc misję w okolicznych wioskach. 15 maja ojciec Maffon został zamęczony w Horodcu.  Andrzej Bobola schronił się do Janowa, 30 kilometrów od Pińska. Tam dokonała się jego kaźń. Krwawe bicie nie złamało kapłana. Nie wyrzekł się wiary katolickiej. Wybito mu zęby, wyrywano paznokcie i zdarto skórę z górnej części ręki (robiąc „rękawiczki”).  Jego kaźń dopełniła się w szopie, pełniącej wówczas rolę rzeźni miejskiej. Z dwugodzinnych tortur, opisu okrucieństwa tutaj nie zamieścimy, jezuitę wybawiło uderzenie szabli w głowę.

Po pół wieku zaczęły się zjawiska określane jako cuda. Ciało męczennika znaleziono nietknięte.

Zmumifikowane naturalnie zwłoki Boboli przez długie lata otaczane były czcią w kościele parafialnym w Połocku. W 1922 bolszewicy zabrali je jako „osobliwość” do Gmachu Higienicznego Wystawy Ludowego Komisariatu Zdrowia.  W 1923 roku skrzynia z Andrzejem Bobolą pojechała w zaplombowanym wagonie do Odessy, a stamtąd odpłynęła do Włoch ze sporządzonym przez bolszewików napisem „Cenna statua! Dar dla Muzeum Watykańskiego”.

17 kwietnia 1938 r., podczas wielkich i podniosłych uroczystości, Bobola został wyniesiony na ołtarze przez papieża Piusa XI.
8 czerwca 1938 ciało św. Andrzeja Boboli specjalnym pociągiem zostało uroczyście przetransportowane z Rzymu do Polski, a od 17 czerwca 1938 znajduje się w Warszawie w kościele jezuitów przy ul. Rakowieckiej. 13 maja 1989 złożono je w Sanktuarium św. Andrzeja Boboli.

Parafie pod wezwaniem świętego są m.in. w Gdańsku Wrzeszczu, Sopocie i na gdyńskim Obłużu. Patronuje on archidiecezji warszawskiej, białostockiej i warmińskiej oraz diecezjom płockiej, drohiczyńskiej, łomżyńskiej, pińskiej.

ASG

Download PDF
Powrót Drukuj stronę