Absurd dnia: Proszę nie stosować się do naszego zarządzenia

Ministerstwo zdrowia – jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna” – wystosowało pismo do dyrektorów placówek służby zdrowia z prośbą, aby wstrzymali się ze stosowaniem przepisów, które to ministerstwo wydało.

lek_na_wszystko

limit_badan

© Dobosz Jan

 

Konkretnie chodzi o rozporządzenie w sprawie sposobu ustalania minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych w podmiotach leczniczych. Dokument zawiera konkretne wzory, które jednak zdaniem środowiska pielęgniarskiego nie uwzględniają faktycznego czasu poświęconego pacjentowi. – Powinny być minimalne wskaźniki zatrudnienia. Ale muszą one być opracowane przy udziale pielęgniarek, a nie za ministerialnego biurka – mówi Stanisława Hirsz-Lemke, przewodnicząca KZ NSZZ „Solidarność” w Copernicus Podmiot Leczniczy sp. z o.o.

Na razie resort zdrowia zalecił wstrzemięźliwość w stosowaniu swoich zaleceń, jednak nie ma gwarancji, że nowe przepisy będą lepsze niż obecnie obowiązujące. Absurdalna sytuacja z rozporządzeniem o minimalnym zatrudnieniu pokazuje skutki zarządzania służbą zdrowia z perspektywy rządowej kliniki. Póki politycy i wysocy urzędnicy państwowi nie ustawią się w tych samych kolejkach do specjalistów co zwykli obywatele i nie zaprzestaną korzystania z przywilejów, które daje im pełniona funkcja, póty w służbie zdrowia niewiele się poprawi.

O tym, na jakim poziomie jest nasza służba zdrowia świadczy liczba pielęgniarek przypadająca na 1 tys. mieszkańców. W Polsce wynosi ona 5,4, na Węgrzech to 6,4, w Czechach – 8,1, W Wielkiej Brytanii – 9,1, w Niemczech 11,3. W Danii jest zatrudnionych 15,4 pielęgniarek na 1 tys. mieszkańców, czyli prawie trzy razy tyle co w Polsce.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę