90 lat Stoczni Remontowej „Nauta”

Stocznia Remontowa „Nauta” w Gdyni ma już 90 lat! Za początek przedsiębiorstwa uznaje się uchwałę Rady Miasta Gdyni z 7 października 1926 r. o budowie w istniejącym już porcie rybackim miejskiej stoczni. Powstały wówczas warsztaty stoczniowe, z których w maju 1927 r. wyłoniła się stocznia „Nauta”. Jubileusz jednej z największych polskich stoczni uczczono 13 października w Teatrze Muzycznym w Gdyni.

Podczas uroczystości list gratulacyjny prezydenta RP skierowany do wszystkich osób obecnie lub w przeszłości związanych ze stocznią „Nauta” odczytał minister w Kancelarii Prezydenta Adam Kwiatkowski. – „Gratuluję sukcesów, ale również oddania w czasach, gdy stocznia przechodziła trudności” – napisał m.in. Andrzej Duda.

 

Najbardziej doświadczeni i wyróżniający się pracownicy odebrali odznaczenia „Zasłużony dla stoczni »Nauta«” oraz „Zasłużony dla gospodarki morskiej” z rąk prezesa SR „Nauta” Sławomira Latosa i wiceministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Pawła Brzezickiego. Wiceminister spraw zagranicznych Jan Dziedziczak uhonorował odznaką Bene Merito kapitana żeglugi wielkiej Zbigniewa Sulatyckiego. – Przemysł okrętowy jest chlubą Polski, buduje markę naszego kraju – podkreślił w swoim wystąpieniu minister Dziedziczak.

Obecny na uroczystości abp Sławoj Leszek Głódź podkreślił rolę przemysłu okrętowego i całej gospodarki morskiej w życiu Pomorza, Polski i Gdyni. – Gdynia to miasto z morską duszą – mówił metropolita gdański.

Prezydent Gdyni Wojciech Szczurek zwrócił uwagę, że gospodarka morska to obszar nowoczesnych, wysokich technologii, który powinien być motorem rozwoju całego kraju. – Przemysł stoczniowy to nie jest zwykła gałąź gospodarki. Historia powstania Gdyni i pierwszych stoczni pokazuje, że do jego rozwoju potrzebna jest świadoma decyzja, a później strategia państwa – podkreślił Wojciech Szczurek.

NSZZ „Solidarność” reprezentowali m.in. wiceprzewodniczący Komisji Krajowej Tadeusz Majchrowicz, przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego Krzysztof Dośla oraz przewodniczący Sekcji Krajowej Przemysłu Okrętowego Mirosław Piórek. Obecni byli także pomorscy parlamentarzyści Marcin Horała i Janusz Śniadek oraz prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Aleksandra Jankowska.

Członków Komisji Międzyzakładowej NSZZ „S” w Stoczni Remontowej „Nauta” cieszy fakt, że większość mówców podkreśliła rolę pracowników w życiu przedsiębiorstwa. Zresztą przykład samych związkowców pokazuje, że pracownicy „Nauty” to doświadczeni profesjonaliści, od lat związani z firmą i gospodarką morską.

Do „S” we wszystkich spółkach grupy należy ponad 250 osób, czyli co trzeci zatrudniony. Przewodniczącym komisji już kolejną kadencję jest Andrzej Janzen. – Karierę zawodową rozpocząłem w firmie Hydroster. Od 1995 r., a więc już ponad 20 lat, pracuję w stoczni „Nauta”. To dobre miejsce pracy. Jeśli zostaną zrealizowane zapowiedzi obecnych władz odnoszące się do przemysłu stoczniowego i całej gospodarki morskiej, cały sektor okrętowy może stać się atrakcyjnym rynkiem pracy, także dla młodych ludzi. „Solidarność” jest największą organizacją związkową działającą w stoczni „Nauta”. Nie ma co ukrywać, że nie wszystko w sytuacji firmy nam się podoba, ale też nie wszystko jest złe. Jesteśmy otwarci na dialog i współpracę z obecnym kierownictwem – podkreśla Andrzej Janzen.

Wiceprzewodniczącym KM NSZZ „S” w Stoczni Remontowej „Nauta” jest Edmund Ruszkowski, ślusarz okrętowy. – Do „Solidarności” należę od 1981 roku. W „Naucie” pracuję równie długo. Pamiętam różne koleje Związku i firmy, ale najważniejsze, że pracownicy są zjednoczeni i zorganizowani – zaznacza Ruszkowski.

– Moje całe życie jest związane z przemysłem stoczniowym na Pomorzu. Ukończyłem słynne „Conradinum”, a później Wydział Budowy Okrętów Politechniki Gdańskiej. Od początku swojej kariery zawodowej po dzień dzisiejszy, a więc już 40 lat, pracuję w biurze projektowo-konstrukcyjnym stoczni „Nauta”. Te lata to zarówno ciężka codzienna praca, jak i historyczne strajki w latach 80. – wspomina członek „S” inż. Włodzimierz Wysiecki.

Związkowcy z „Nauty” wyróżniają się swoją działalnością w regionie. – Dzięki Stoczni „Nauta” w Gdyni utrzymano i zrewitalizowano dużą część infrastruktury stoczniowej. To są obecnie dobrze utrzymane tereny przemysłowe. Natomiast organizacja międzyzakładowa „S” w tej grupie jest ważnym ogniwem związkowym w Gdyni. Związkowcy z „Nauty” mają świadomość wagi zarówno działalności na rzecz pracowników, jak i dbania o historię i tożsamość „S”. Ich sztandar jest obecny na wszystkich ważnych uroczystościach, a ostatnio ich organizacja współfinansowała wymianę tablicy poświęconej ofiarom zbrodni Grudnia 1970 – podkreśla Aleksander Kozicki, kierownik Oddziału NSZZ „S” w Gdyni.

ACH

fot. A. Chmielecki

 

 

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę