8 października 1982 r. Zadekretowana „opcja zerowa”, ustawowa delegalizacja „Solidarności”

Po tym, jak latem 1980 roku poprzez masowość ruchu sprzeciwu władze PRL utraciły niemal wpływ na bieg wypadków, jak nie udało się „rozsadzić” Związku od wewnątrz, wprowadzając agenturę do struktur, ani siłowo, wprowadzając stan wojenny, aresztując bądź internując blisko 10 tysięcy jego członków, postanowiono „Solidarność” zlikwidować administracyjnie, zachowując pozory prawa i uchwalając ustawę o związkach zawodowych.

Mimo, że intensywność oporu wobec reżimu stopniowo słabła, związek nigdy nie zaniechał swojej działalności i przetrwał dramatyczny i trudny rok 1982 oraz próby „małej stabilizacji” w 1987 r.

8 października 1982 r. Sejm, przy 12 głosach przeciwnych i 10 wstrzymujących się, uchwalił „Ustawę o związkach zawodowych i organizacjach rolników”.

W świetle tej ustawy wszystkie związki zawodowe, istniejące przed 13 grudnia 1981 roku, w tym NSZZ „Solidarność”, zostają rozwiązane, a rolnikom indywidualnym odbiera się ich organizację NSZZ „S” Rolników Indywidualnych. Rolnikom bowiem nie przyznano prawa do zrzeszania się w związki zawodowe.

Majątek organizacji związkowych mocą ustawy został przekazany nowopowstałym związkom reżimowym. Wyjątek uczyniono dla Związku Nauczycielstwa Polskiego, który zachował strukturę i nazwę.

Ustawa wywołała protesty, głównie za granicą, wśród emigracji w USA i we Francji. Wybuchł  strajk w Stoczni Gdańskiej im. Lenina, ale nie mając szerszego wsparcia, rychło wygasł.

Jednak związek był i trwał.

11 i 13 października 1982 r. doszło do demonstracji w Nowej Hucie, Gdańsku i Wrocławiu. Najtragiczniejszy przebieg miał nowohucki protest. Od kul wystrzelonych przez kapitana SB w pobliżu kościoła w Krakowie-Bieńczycach, zginął 19-letni uczeń technikum hutniczego, Bogdan Włosik. W 1991 r. Sąd Wojewódzki w Krakowie skazał sprawcę zabójstwa na 8 lat pozbawienia wolności, uznając go za winnego przekroczenia granic obrony koniecznej, a w 1992 r. Sąd Apelacyjny podwyższył karę do 10 lat więzienia.

Po uchwaleniu ustawy Tymczasowa Komisja Koordynacyjna NSZZ „Solidarność” wydała oświadczenie w którym zaznaczyła, że „NSZZ „Solidarność” może być rozwiązany jedynie na mocy decyzji swoich członków: „Związek nasz istnieje i nadal będzie działać na rzecz Samorządnej Rzeczpospolitej”.

Konwencja nr 87 Międzynarodowej Organizacji Pracy, dotycząca wolności związkowej i ochrony praw związkowych z 1948 roku, ratyfikowana przez PRL 14 grudnia 1956 roku stanowi, iż organizacje pracodawców i pracowników powinny być wolne od wszelkiej arbitralnej ingerencji ze strony państwa, polegające na zawieszaniu lub rozwiązywaniu ich w drodze administracyjnej albo na przeszkadzaniu w działalności np. na drodze uchwalania lub stosowania przepisów prawnych. Została ona złamana

Uchwała Rady Państwa z 12 października 1982 r. ustalała nazwy nowo powstałych związków zawodowych. Zgodnie z jej postanowieniami nazwa powstającego związku powinna zawierać wyłącznie wyrazy: „Związek zawodowy pracowników…” i nazwę danego zakładu pracy. Nazwa związku mogła zawierać słowa „samorządny” i „niezależny”. 

W tym mniej więcej czasie (od 13 grudnia 1981 r. do 31 grudnia 1982 r.) przez ośrodki internowania przeszło 9736 osób (niektórych internowano na tydzień, bardziej aktywnych na rok, większość na kilka miesięcy), aresztowano lub zatrzymano za działalność i udział w demonstracjach blisko 12 tys. osób. Sądy skazały 1685 osób.

23 maja 1991 r. Sejm RP uchwalił ustawę o związkach zawodowych, znosząc przepisy poprzedniej ustawy. Prawo do strajku pozostało, ale zostało obwarowane ograniczeniami proceduralnymi, w tym nie można w Polsce strajkować przeciwko rządowi.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę