Taksówkarze zapowiadają strajk

Na razie tylko w Warszawie od 8 kwietnia 2019 r. będą protestować taksówkarze z całej Polski. Akcja potrwa kilka dni. Jej organizatorem jest  NSZZ „Solidarność” Region Mazowsze Taksówkarzy Zawodowych M. St. Warszawa. Protest ten skierowany jest przeciwko nielegalnym przewozom osób. Taksówkarze domagają się respektowania i bezwzględnego egzekwowania obecnie obowiązującego prawa w zakresie zarobkowego przewozu osób przez władze centralne oraz lokalne.

strajk taksówkarzy 1

W tej sprawie wydali komunikat, w którym czytamy: „Bierność służb spowodowała, że przez ostatnie 6 lat bardzo wzrosła ilość nielegalnych przewozów działających w szarej strefie. Masowa skala zjawiska możliwa jest dzięki łamaniu polskiego prawa w wielu obszarach takich jak unikanie ponoszenia obowiązkowych danin na rzecz Państwa Polskiego oraz stosowanie cen dumpingowych”.

Wystosowali też petycję skierowaną do premiera Mateusza Morawieckiego, w której m.in. czytamy:

„Apelujemy o wycofanie się rządu ze zmian w Ustawie o transporcie drogowym, które są nie do przyjęcia dla taksówkarzy, ponieważ zniszczą całą branżę, wysyłając kilkadziesiąt tysięcy ludzi na bruk i wprowadzając na ich miejsce przybyszy zza granicy. Proponowane zmiany nie wpłyną pozytywnie na funkcjonowanie usług przewozu osób, a wręcz odwrotnie, stworzą dodatkowe zagrożenia dla zwykłych obywateli”…

W petycji znalazły się też takie postulaty jak:

– przywrócenie zapisów, pozostawiających w gestii samorządów kwestii egzaminów z topografii i prawa miejscowego dla kandydatów na taksówkarzy,

– dodanie dodatkowego zapisu w art. 18 ust. 4a Ustawy o transporcie drogowym, mówiącego o obowiązku zawarcia pisemnej umowy na przejazd w obrębie miasta pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu więcej niż 7 osób łącznie z kierowcą, a nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą,

– zakazanie zastępowania taksometrów i kas fiskalnych aplikacjami na urządzenia mobilne,

– powrót do zapisów umożliwiających blokowanie aplikacji, służących do łamania polskiego prawa transportowego.

Rząd przygotował już siedem wersji ustawy regulującej działalność m.in. Ubera, czyli amerykańskiego przedsiębiorstwa transportowego, które za pośrednictwem aplikacji mobilnej łączy pasażerów z kierowcami. Żadna nie jest zadowalająca polskich przedsiębiorców, bowiem zgodnie z polskim prawem kierowcy aplikacji Ubera powinni płacić podatki i składki, czego  nie robią, gdyż wielu z nich swoją działalność ma zarejestrowaną za granicą. Dlatego usługi Ubera są tańsze niż przedsiębiorstw taksówkowych. Z Ubera korzystają pasażerowie niemal na całym świecie, ale w wielu krajach, np. w Meksyku, zostało to uregulowane prawnie. Tam kierowcy Ubera za przejazd nie płaci się gotówką, tylko opłata jest pobierana z konta bankowego osoby zamawiającej przewoźnika, po wcześniejszym ustaleniu ceny. W Polsce może być to gotówka do ręki kierowcy, ale głównie w Warszawie. W Gdańsku kierowcy Ubera muszą mieć już licencję, a za przejazd płaci się wyłącznie za pośrednictwem aplikacji na telefonie komórkowym.

Czyli, aby skorzystać z usługi Ubera należy pobrać specjalną aplikację mobilną. W Polce Uber oficjalnie oferuje swoje usługi od połowy 2014 r. jedynie w dużych aglomeracjach miejskich, m.in. w Trójmieście. Aplikacja mobilna tej firmy spotkała się z krytyką ze strony Krajowej Izby Gospodarczej Taksówkarzy, ponieważ pobieranie pieniędzy w Polsce bez płacenia podatku od dochodu jest nielegalne. Taksówkarze nazywają tę firmę „nielegalną konkurencją” i domagają się natychmiastowych działań rządu.

Nowy projekt ustawy zakłada, że kierowcy Ubera będą wpisani do Centralnej Ewidencji Informacji o Działalności Gospodarczej lub do Krajowego Rejestru Sądowego. W ten sposób wykluczyłoby się taksówkarzy, którzy mają swoją działalność za granicą. Jest to jednak niezgodne z prawem unijnym.

„Strajk 8 kwietnia został oficjalnie zgłoszony i zatwierdzony przez Urząd Miasta.
Mobilizujmy siły! Walczmy razem o nasze miejsca pracy!” – taki zapis znajduje się na facebooku NSZZ „Solidarność” Region Mazowsze Taksówkarzy Zawodowych M. St. Warszawa.

Trójmiejscy taksówkarze wybierają się do Warszawy. Jak dowiedzieliśmy się od Michała Tablewskiego, przewodniczącego TKZ NSZZ „Solidarność” Trójmiejskich Taksówkarzy, wszyscy pojadą autobusem, ponieważ organizatorzy protestu ustalili, że 8 kwietnia nie będzie blokady ulic, a jedynie przemarsz taksówkarzy ulicami stolicy.

– W Gdańsku planujemy zorganizowanie 2 kwietnia pod Urzędem Marszałkowskim małego protestu. Wręczymy marszałkowi petycję i poczekamy na odpowiedź. Jeśli będzie satysfakcjonująca nas, to odstąpimy od protestu – mówi Michał Tablewski.

Tylko w Gdańsku około 2 tysięcy taksówkarzy popiera protest.

(mig)

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę