Pomorzanie płacą więcej

Koszty życia w całej Polsce, a zwłaszcza w naszym regionie, rosną w niepokojącym tempie. Płace zwiększają się dużo wolniej. W konsekwencji Polakom coraz trudniej jest regulować stałe zobowiązania.

Przeciętna pomorska rodzina płaci miesięcznie 1102 złote za osiem podstawowych rachunków. To o prawie 200 złotych więcej niż średnia ogólnopolska, która wynosi 920 złotych.

Przygotowany przez TNS Polska na zlecenie Krajowego Rejestru Długów raport „Portfel Statystycznego Polaka 2015” uwzględnia wiek, wykształcenie i dochody podatników, a także liczbę osób w gospodarstwie domowym. Wynika z niego, że najwyższe rachunki na Pomorzu płacą czterdziestolatkowie z wykształceniem wyższym. Pomorzanie z podstawowym wykształceniem płacą średnio o 500 złotych mniej. Osoby samotne oddają 808 złotych, czyli znacznie mniej niż wieloosobowe gospodarstwo domowe, ale w przeliczeniu „na głowę” każdy członek czteroosobowej rodziny płaci miesięcznie 255,50 złotych. W gospodarstwach domowych, których miesięczny dochód przekracza 4 tys. złotych, na stałe opłaty wydaje się 1313 złotych. Najubożsi, których dochody nie przekraczają 1500 złotych, na rachunki przeznaczają miesięcznie średnio ponad 30 proc. otrzymywanej kwoty.

Z przytaczanego przez „Dziennik Bałtycki” raportu wynika, że 46 proc. Polaków częściej lub rzadziej nie reguluje zobowiązań w terminie. Pomorzanie najczęściej popadają w długi z powodu najwyższej z ponoszonych opłat – czynszu. Nie płaci go aż 43 proc. osób przebadanych przez Krajowy Rejestr Długów. Pomorzanie nie opłacają też rachunku za gaz.

Opłaty za rachunki systematycznie będą się zwiększać. W przyszłym roku podrożeją między innymi nośniki energii i opłaty czynszowe.

- Czynsz, prąd, ubezpieczenie, wywóz śmieci, abonament RTV, telefon. Dużo tego, a rewaloryzacje emerytury to kilkadziesiąt złotych. Jeśli dołożyć do tych opłat ceny leków, to można zapomnieć na przykład o jakimkolwiek wyjeździe poza miasto w lecie, żeby wyrwać się chociaż na trochę z tych bloków. A moja jedyna oaza – działka przy ulicy Uczniowskiej – została zlikwidowana pod budowę stadionu w Letnicy – żali się „Dziennikowi Bałtyckiemu” pan Szczepan, emeryt z gdańskiej Żabianki.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę