Płaca minimalna powinna wzrosnąć do 1797 zł

Liderzy NSZZ „Solidarność”, OPZZ i Forum ZZ, trzech największych central związkowych, przedstawili Ministrowi Pracy i Polityki Społecznej propozycje wyliczenia wynagrodzeń oraz rent i emerytur na rok 2015. 

- Wzrost gospodarczy będzie wyższy niż planowano, PKB ma wynieść powyżej 3 proc., płaca minimalna powinna wzrosnąć w 2015 roku do około 1797 zł – uważa Henryk Nakonieczny, członek prezydium KK „S”.

Gdyby rząd zgodził się na taką propozycję, płaca minimalna wzrosłaby do 45 proc. średniego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Co z wolna zbliża nas do pułapu 50 proc., który od kilku lat postuluje „S”. „Solidarność”, OPZZ i Forum ZZ stoją na stanowisku, że wzrost minimalnego wynagrodzenia  powinien wynosić nie mniej niż 7 proc., wzrost wynagrodzeń w gospodarce narodowej nie mniej niż 5,6 proc., wzrost wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej mnie mniej niż 9 proc.

Wskaźnik emerytur i rent powinien wynosić nie mniej niż średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług w 2014 roku zwiększony o 50 proc. realnego wzrostu wynagrodzenia za pracę w 2014 r.Obliczeń dokonano na podstawie prognoz wskaźników makroekonomicznych, danych NBP oraz instytucji europejskich.

Zgodnie z założeniami projektu przygotowanego i złożonego przez NSZZ „Solidarność” w 2011 roku w Sejmie, minimalne wynagrodzenie za pracę rosłoby do wysokości 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce w tempie zgodnym z tempem wzrostu gospodarczego. Jeśli wzrost gospodarczy byłby niższy lub miał wartość ujemną, minimalne wynagrodzenie byłoby ustalane według dotychczas przyjętych zasad.

Związek zebrał 350 tysięcy podpisów obywateli popierających to rozwiązanie. Pierwsze czytanie projektu odbyło się w Sejmie 15 lutego 2012 r. Potem dokument został skierowany do sejmowej Komisja Finansów Publicznych i w niej utknął.

W Polsce wysokości płacy minimalnej definiuje ustawa z 2002 r. według której wysokości minimalnego wynagrodzenia negocjowana jest w Komisji Trójstronnej do Spraw Społeczno-Gospodarczych. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, wówczas decyzję o podwyżce podejmie rząd. Tak się odbywało w poprzednich latach.

W czerwcu ub.r. związki zawodowe zawiesiły swój udział w pracach Komisji.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę