Elektrownie jądrowe: tak czy nie?

Klub PiS przygotował wniosek w sprawie referendum ogólnokrajowego, w którym odpowiedzielibyśmy na pytanie, czy opowiadamy się za budową elektrowni jądrowych w kraju.

Wniosek niebawem ma zostać złożony w Sejmie.

- Uważamy, że ta sprawa powinna być rozstrzygnięta przez naród – oświadczył Mariusz Błaszczak, szef klubu parlamentarnego PiS na konferencji prasowej w Sejmie i dodał, że w Polsce podstawowym źródłem energetycznym jest węgiel brunatny i kamienny.

- Polska energetyka jest oparta właśnie o wykorzystanie tego surowca i jest to dla nas najtańszy surowiec. Negatywnie podchodzimy do prób natychmiastowego zastąpienia węgla energetyką jądrową, bo tak można odczytać pewne postulaty, poczynania ze strony wielkiego kapitału, czy też pewnych środowisk działających w naszym kraju – powiedział poseł Błaszczak, dodając, że wysiłkiem władz państwowych powinno być doprowadzenie do tego, aby źródła energii w Polsce były zróżnicowane – powiedział Błaszczak, przypominając, że  budowa gazoportu w Świnoujściu ślimaczy się niemiłosiernie.

- Oczekujemy, że Sejm wniosek klubu PiS uwzględni i do takiego referendum dojdzie – ma nadzieję Błaszczak.

Zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju jest jednym z najważniejszych wyzwań stojących przed Polską w najbliższych latach. Zabrakło determinacji na przedłużenie nitki ropociągu Odessa – Brody dalej do Płocka i Gdańska. Tymczasem energetyka jest narzędziem polityki Rosji. Przed trzema laty ruszył projekt budowy nowej elektrowni atomowej koło Królewca. Plan Rosji jest czytelny. Po gazie i ropie Rosja próbuje uzależnić kraje Unii Europejskiej od kolejnego nośnika energii – od elektryczności. Brak alternatywy i planu modernizacji sektora energetycznego spowoduje, że rosyjska elektrownia jądrowa w obwodzie królewieckim będzie w przyszłości zaopatrywać Litwę i Niemcy a także być może Polskę w prąd. Siłownia ma być potężna i będzie wytwarzać 2300 MW prądu. Takiej ilości energii niewielka, zamieszkała przez milion mieszkańców, enklawa królewiecka nie potrzebuje. Rosjanom zapewne uda się sprzedać wytwarzany prąd do Niemiec, które zamykają swoje elektrownie atomowe. Strategia Rosjan jest długookresowa. Wyścig z czasem Rosjanie na razie wygrywają.

- Fakt uzależnienia od dostaw surowców energetycznych pochodzących z Federacji Rosyjskiej jest realnym problemem politycznym, który musi zostać rozwiązany poprzez szeroką dywersyfikację źródeł energii – czytamy we wniosku PiS, które zresztą w swoim programie przedstawiło kwestię budowy w Polsce elektrowni atomowych.

- Postulat ten traktowany jest w sposób racjonalny, z uwzględnieniem zarówno szans takiego rozwiązania, jak i związanych z nim zagrożeń. Podstawą realizacji tej koncepcji powinno być jednak uzyskanie zgody społeczeństwa, poprzedzonej rzetelną kampanią informacyjną – warunek ten wprost zapisany został w programie PiS – napisali posłowie PiS.

Do reprezentowania wnioskodawców w pracach nad wnioskiem PiS upoważniło posła Jana Szyszkę.

Referendum ogólnokrajowe może zostać przeprowadzone w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa. Sejm może postanowić o poddaniu określonej sprawy pod referendum z własnej inicjatywy na wniosek złożony przez prezydium Sejmu, komisję sejmową lub co najmniej 69 posłów.

Izba podejmuje uchwałę w sprawie przyjęcia wniosku o referendum ogólnokrajowe bezwzględną większością głosów (głosów za jest więcej niż przeciw i wstrzymujących się) w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

ASG

fot. serwis klubu PiS

Download PDF
Powrót Drukuj stronę