Krzysztof Dośla: Nie wierzę w Ewę Kopacz

– Pamiętając jej działania jako ministra zdrowia i marszałka Sejmu, nie wierzę w nową premier Ewą Kopacz. Mam jedynie nadzieję, że nie dołoży więcej szkód do tych, które poczynił Donald Tusk – powiedział 26 września w Radiu Gdańsk Krzysztof Dośla. Przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” był gościem audycji „Rozmowa kontrolowana”.

Krzysztof Dośla bronił decyzji górników o proteście w obronie miejsc pracy i polskiego węgla, przypominając, że zgodnie z Konstytucją RP praca znajduje się pod ochroną państwa. – Górnicy z kopalni Kazimierz–Juliusz zdają sobie sprawę, że jej pokłady węgla się kończą. Zdają sobie sprawę, że nie może być ona czynna w nieskończoność. Żądają jedynie wypłaty zaległych zobowiązań ze strony pracodawcy, stopniowych zwolnień oraz bezpiecznego wygaszanie działalności kopalni, a nie pozostawienia jej niezabezpieczonej z dnia na dzień. Poza tym chcą gwarancji możliwości pozostania w mieszkaniach zakładowych, w których mieszkają już po kilkadziesiąt lat – mówił Krzysztof Dośla.

Przewodniczący ZRG odniósł się również do braku polityki przemysłowej w Polsce: – W województwie pomorskim nie ma tak dużych zakładów pracy jak na Śląsku. Większość stanowią przedsiębiorstwa zatrudniające do 9 pracowników. A w takich firmach, jak wskazują dane, wynagrodzenia są najniższe. To stamtąd bieda rozlewa się na gospodarkę. Polska nie prowadzi polityki przemysłowej, w przeciwieństwie do najbogatszych i najlepiej rozwiniętych państw świata.

Szef gdańskiej „S” przedstawił także stanowisko Związku wobec zbliżających się wyborów samorządowych. – „Solidarność” nie bierze udziału w tych wyborach jako instytucja, ale będziemy wspierać nasze koleżanki i kolegów, którzy zdecydują się startować, którzy chcą się w ten sposób realizować. Samorządy są znaczącymi pracodawcami, a nierzadko dochodzi tam do nadużyć. Może właśnie dlatego, że w radach różnych szczebli samorządu brakowało ludzi o wrażliwości na sprawy pracownicze. Trzeba być w samorządach przynajmniej po to, aby lepiej patrzeć władzy na ręce – podkreślał Krzysztof Dośla.

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę