Limit 30-krotności składek na ZUS. Co dalej?

Ważą się losy zniesienia 30-krotności dla składek ZUS. Lider Porozumienia Jarosław Gowin zapowiedział, że ugrupowanie to nie poprze likwidacji limitu składek ZUS.

28 października wieczorem także p.o. rzecznika Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel zapowiedział, że partia rządząca odstąpi od planowanego wprowadzenia przepisów dotyczących zniesienia limitu 30-krotności dla składek ZUS.

Kilka dni wcześniej 23 października br. prezydencki rzecznik Błażej Spychalski powiedział, że z tego, co on wie „większość parlamentarna wycofała się z tego rozwiązania”. Limit 30-krotności składek ZUS oznacza, że osoba, która zarabia rocznie więcej niż 30-krotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia, nie płaci składek na ZUS. Po zniesieniu limitu najlepiej zarabiający musieliby odprowadzać składki.

Wycofywanie się z projektu zapowiedział najpierw z początkiem października br. wicepremier i szef Porozumienia Jarosław Gowin, że jego partia nie zagłosuje za likwidacją 30-krotności. PiS przyjmuje do wiadomości opór koalicjantów z Porozumienia wobec propozycji zniesienia limitu 30-krotności składek na ZUS. Politycy partii rządzącej zapowiadają inne rozwiązania, ale nie mówią jeszcze, jakie to miałyby być rozwiązania.

- Będziemy szukać innych rozwiązań, bo nasi koalicjanci dość mocno stawiali tę sprawę. Nie będziemy za 30-krotność umierać – powiedział Fogiel.

Projekt budżetu trzeba będzie znowelizować. Z likwidacji 30-krotności miało wpłynąć 5 mld zł. Tyle, ze skutkowałoby to wypłatami wysokich emerytur, sięgających nawet kilkunastu tysięcy złotych. Jeszcze w połowie września poseł Solidarnej Polski Tadeusz Cymański w rozmowie z nami, z właściwą sobie swadą, broniąc likwidacji limitu, twierdził „przyszłościowo”:

- Jeśli nie będzie pieniędzy w budżecie, w przypadku braku możliwości wypłaty tak wysokich emerytur, to przecież nie będziemy redukować tych niskich. Nie zabiera się chleba, ale ogranicza się ciastka. Wiem, że firma poniesie też koszty, drugie tyle. Ale to dotyczy firm bogatych, zatrudniających ludzi o bardzo wysokich dochodach. Nie jesteśmy socjalistami w złym tego słowa znaczeniu. Jesteśmy solidarni, Państwo solidarne, demokratyczne, każe się dzielić dobrobytem.

W ocenie NSZZ „S” decyzja o zniesieniu limitu negatywnie wpłynęłaby na gospodarkę i rynek pracy. Dlatego też zwrócono się z apelem do prezydenta Andrzeja Dudy, aby wysłał do Trybunału Konstytucyjnego ewentualną ustawę znoszącą limit 30-krotoności składek ZUS.

ASG

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę