Wojciech Książek: szkoła musi służyć ludziom

Szkoła i ta przyjazna i efektywna, i ta otwarta musi służyć przychodzącym do niej ludziom. Tym dużym i tym młodym – uczniom – pisze w blogu na portalu Stefczyk.info Wojciech Książek, przewodniczący Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Regionu Gdańskiego.

– Szkoła musi stworzyć pewien klimat, atmosferę do nauki, ale do wychowania i opieki. Dopiero w takiej przestrzeni wartości, wzajemnego szacunku i człowieczeństwa uczeń zdobywaną wiedzę, umiejętności potrafi właściwie uwewnętrznić, przekuć w coś, co stanie się jego rysem indywidualnym, osobowością, czy własnym doświadczeniem życiowym – dodaje były wiceminister edukacji narodowej.

Wojciech Książek analizuje jaki ma być absolwent polskiej szkoły i jakie są wobec niego oczekiwania:

Diagnoza sytuacji, owych oczekiwań nie nastraja zbyt optymistycznie. Widzimy w ostatnich latach wyraźne przemiany obyczajowe, podejście do edukacji, do życia. Część z nich należy uznać, bo taka jest ewolucja rzeczywistości, szczególnie po wielkiej zmianie ustrojowej z 1989 roku. Część wywołuje kontrowersje. Mówiąc najprościej: mniej zaczyna się akcentować znaczenie być na rzecz mieć, mniej pewien obszar obowiązków wobec wspólnoty – ojczyzny, bardziej indywidualny rozwój i karierę. Po katastrofie smoleńskiej tym bardziej uwidacznia się też pewien klimat ale i działania na rzecz rozmywania wartości, akcent na relatywizm, przysłowiowe machanie ręką. Kształtowanie rozumienia życia jako służby w myśl zasady PRO PUBLICO BONO, akcent na aktywność społeczną (udział w wyborach, aktywność lokalna, działalność w stronnictwach politycznych) zastępuje pochwała rozwoju li tylko indywidualnego. Nawet szkolny wolontariat zaczyna być zarażony interesownością, bo może przysporzyć dodatkowe punkty przy wyborze szkoły wyższego typu. Owa aura „Nie róbmy polityki, budujmy mosty” zalecana rok temu na bilbordach wyborczych przez premiera, wytrawnego polityka, jest tego zewnętrznym przykładem.

Czytaj całość

Fot. R. Kuźma

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę