W obronie miejsc pracy i bezpieczeństwa w Porcie Gdańsk

port gdansk1

Kilkaset osób zgromadziło się przed siedzibą Zarządu Morskiego Portu Gdańsk 2 marca br. o godz. 9, gdzie odbyła się pikieta pracowników portu oraz związkowców w związku ze zmianami w portowej ochronie przeciwpożarowej. Obecni byli przedstawiciele Zarządu Regionu Gdańskiego z przewodniczącym Krzysztofem Doślą, Romanem Kuzimskim i Stefanem Gawrońskim, delegacje oddziałów Regionu Gdańskiego, a także portowcy z Gdyni. Przyszła również delegacja Rady Dzielnicy Nowy Port. Pikiecie towarzyszyło duże zainteresowanie mediów.

 

Przed wejściem do budynku dyrekcji czekały także dwie taczki.

 

– Chcemy zamanifestować swoje poparcie dla tych, którzy po 20, 30 latach pracy wylądują na bruku. W imię źle pojętych oszczędności ci ludzie pozostają bez środków do życia. Bezpieczeństwo przeładunków musi być gwarantowane przez firmy, które mają status jednostek ochrony przeciwpożarowej. Zarząd Portu wbrew prawu zabiera pieniądze należne ludziom, nie ma pieniędzy na wypłaty i na odprawy, panowie – tak się w biznesie nie postępuje! W wyniku korekty umowy generalnej i ograniczeniu środków przeznaczanych na ochronę, pracę straciły 44 osoby. Mieszkańcy Nowego Portu i Brzeźna nie czują się teraz bezpieczni. Panie Prezesie, czy pan postępuje zgodnie z prawem – mówił Edward Fortuna, przewodniczącym Komisji Międzyzakładowej NSZZ „S” Zarządu Morskiego Portu Gdańsk SA.

 

Pikietujący przy dźwięku syren i gwizdów odpowiedzieli: – Nieeee!!!

 

Przyczyną protestu było wypowiedzenie przez Zarząd Portu umowy spółce Morska Straż Pożarniczo-Ratownicza, która dotychczas wykonywała zadania ochrony przeciwpożarowej. Obecnie zadania te powierzono spółce Straż Ochrony Portu Gdańsk, profesjonalnej firmie ochroniarskiej, skądinąd cenionej na rynku ochroniarskim i zatrudniającej pracowników na umowy o pracę na czas nieokreślony, nie posiadającej jednak doświadczenia w zakresie ochrony przeciwpożarowej, nie mającej także statusu jednostki przeciwpożarowej. Zgodnie z ustawą o ochronie przeciwpożarowej taki status jest niezbędny, aby wykonywać takie zadania. Grozi to likwidacją spółki MSPR. O połowę ma być też ograniczone zatrudnienie w Portowej Straży Pożarnej Florian.

 

Dotychczasowe pozytywne opinie na temat bezpieczeństwa w Porcie Gdańsk wynikają z wielu czynników – jednym z nich jest zapewnienie profesjonalnej ochrony przeciwpożarowej podczas operacji załadunku i wyładunku materiałów niebezpiecznych realizowane przez MSPR i PSP Florian. Brak profesjonalnej ochrony może prowadzić do wielu zagrożeń, m.in. wzrostu zagrożenia p-poż., zanieczyszczenia środowiska – nie tylko akwenu portowego ale także całej Zatoki Gdańskiej.

 

Protestujący domagają się m.in. utrzymania dotychczasowego poziomu bezpieczeństwa przeładunków w Porcie Gdańsk, wycofania się ze zmian umowy ze spółka PSP Florian i przystąpienia do negocjacji.

Warto dodać, że spółki MSPR i PSP Florian w swej dotychczasowej działalności znacznie przyczyniły się do poprawy poziomu bezpieczeństwa nie tylko w porcie, ale także na terenie Gdańska. Strażacy brali udział w wielu spektakularnych akcjach ratowniczo-gaśniczych, takich jak pożar hali Stoczni Gdańsk w 1994 roku, wybuch gazu w budynku przy al. Wojska Polskiego w 1995 roku, powodzie w Dolinie Kłodzkiej w 1997 roku i w Gdańsku w 2001 roku czy pożar w kościele św. Katarzyny w Gdańsku. Ostatnio, w styczniu 2012 r. strażacy uczestniczyli w gaszeniu hali produkcyjnej stoczni Sunreef w Gdańsku.

 

Przeczytaj też rozmowę z Edwardem Fortuną, przewodniczącym Komisji Międzyzakładowej NSZZ „S” Zarządu Morskiego Portu Gdańsk SA (ZMPG SA)…>>

 

port gdansk2  port gdansk3  port gdansk4

 

port gdansk5  port gdansk6  fot. Ryszard Kuźma

Download PDF
Powrót Drukuj stronę