Protest kolejarzy przed kancelarią premiera

Bezpieczeństwo na kolei musi być priorytetem rządu – pod tym hasłem 3 kwietnia przed kancelarią premiera protestowali kolejarze. Tego dnia minął miesiąc od katastrofy pod Szczekocinami, w której zginęło 11 podróżnych i 5 pracowników kolei. – Pasażerowie chcą jeździć pociągami, nie karawanami – argumentowali członkowie Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ „S”.

 

Jak pisze „Dziennik Gazeta Prawna”, rząd na zarzuty kolejarzy odpowiada: sami jesteście sobie winni, bo nie wykorzystujecie dotacji z Unii Europejskiej. Rzeczywiście, z raportu Komisji Europejskiej wynika, że polskie koleje wykorzystały do tej pory tylko 3 proc. przyznanych środków, a do końca roku 2013 r. nie zdążą zagospodarować od 400 mln do 1,8 mld euro! Tyle tylko, że za inwestycje na kolei i wykorzystywania środków unijnych nie odpowiadają maszyniści lub dyżurni ruchu, a szefowie kolejowych spółek oraz ministrowie transportu i rozwoju regionalnego. Aż chciałoby im się powiedzieć – do roboty!

Download PDF
Powrót Drukuj stronę