Majdan jest gwarancją

Rozmowa z Oleksandrem Dzhulykiem, przewodniczącym Ogólnoukraińskiej Unii Solidarności Pracowników (VOST)

euromajdan

Wikimedia Commons / Amakuha

 

– Czy ukraińskie związki zawodowe włączyły się w wydarzenia ostatnich miesięcy na Ukrainie? W medialnych relacjach często padała nazwa Domu Związkowego w Kijowie, który ostatecznie został spalony.

– Dom Związkowy był siedzibą post-sowieckich, prorządowych związków zawodowych. Gdy został zajęty przez manifestantów z Majdanu, szef tych związków wzywał władze do odbicia budynku przy użyciu siły. Z kolei nasz związek wsparł obywateli Ukrainy, nasi członkowie byli i cały czas są obecni na Majdanie. Mam nadzieję, że w ramach budowania nowego porządku społecznego w naszym kraju zostanie również zmieniony system działania związków zawodowych. Niestety, widzę, że obecnie większość Ukraińców całą nadzieję na zmiany pokłada w polityce, a nie w zmianach społecznych.

– Czy dotarły już do Pana informacje o pomocy, którą dla Ukraińców organizuje „Solidarność”?

– Tak, wiem zarówno o symbolicznym wywieszeniu niebiesko-żółtej flagi „Solidarności”, jak i o transporcie z pomocą humanitarną. Jestem w stałym kontakcie z przewodniczącym Regionu Świętokrzyskiego NSZZ „Solidarność”, który jest tu inicjatorem wsparcia. Dziękujemy za wszystkie formy pomocy. Nasz związek jest szczególnie wdzięczny Regionowi Gdańskiemu za wydanie w grudniu 2013 r. stanowiska solidaryzującego się z wolnościowymi dążeniami Ukraińców. To był jeden z pierwszych symbolicznych przejawów wsparcia. Informowaliśmy o tym geście gdańskiej „Solidarności” wszystkie osoby i instytucje, z którymi współpracujemy.

Rozmawiał Adam Chmielecki

Całość w marcowym numerze „Magazynu Solidarność” – już wkrótce.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę