Od 12 marca 1999 roku Polska jest w NATO

12 marca 1999 roku Polska znalazła się w strukturach North Atlantic Treaty Organization (NATO), czyli Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego. Z tą datą na dobre podniosła się żelazna kurtyna, która oddzielała nas od Zachodu. Polska dołączyła do Sojuszu razem z Czechami i Węgrami. Jest to jedyna mocna gwarancja naszego bezpieczeństwa, która determinuje nasze relacje głównie ze Stanami Zjednoczonymi. 

NATO, organizacja polityczno-wojskowa, powstała 24 sierpnia 1949 r. na mocy podpisanego 4 kwietnia 1949 r. Traktatu Północnoatlantyckiego i jest dominującym na świecie paktem militarnym. Organizacja stała się elementem utrzymania równowagi strategicznej między Wschodem i Zachodem. Skutecznie też szachuje potencjał azjatyckich potęg, jak ChRL oraz zapędy większych i co pomniejszych dyktatorów.

W lipcu 2016 roku w trakcie szczytu NATO w Warszawie podjęto postanowienie o realnym wzmocnieniu wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego. Przeszliśmy od frazesów do konkretów, a amerykańscy stratedzy zaczęli dostrzegać naszą rolę w tej części Europy.

W Polsce przebywają wojska sojusznicze w ramach tzw. wzmocnionej wysuniętej obecności „eFP”. NATO ma w okolicach Orzysza jedną z czterech grup bojowych eFP (ang. enhanced Forwad Presence – wzmocniona Wysunięta Obecność).
Koordynację działań czterech grup bojowych eFP powierzono utworzonej w Elblągu Wielonarodowej Dywizji Północny Wschód.

Przypomnijmy, że po rozpadzie Układu Warszawskiego, skupiającego państwa bloku wschodniego pod dominacją Kremla, NATO stało się najsilniejszym paktem o charakterze militarnym i jednocześnie pełni rolę stabilizacyjną, podejmując działania zapobiegające rozprzestrzenianiu się konfliktów regionalnych. Tak działo się m.in. podczas wojny domowej w byłej Jugosławii, której nie potrafiły zakończyć, czy jej przeciwdziałać, siły UN ONZ. Z kolei naiwne mrzonki o europejskich siłach zbrojnych są o tyle nierealne co szkodliwe.

– Dziś Polska jest krajem wolnym i suwerennym, sama decyduje o swej przyszłości. Aby spokojniej patrzeć w naszą przyszłość, wybieramy NATO. Wolni – wybieramy wolność. Wolni, ale i solidarni w obronie demokracji i pokoju – mówił w listopadzie 1998 r. ówczesny poseł AWS Jacek Rybicki, prezentując z sejmowej mównicy projekt ustawy o ratyfikacji Traktatu Północnoatlantyckiego.

Od czasu konferencji w Teheranie i Jałcie Polska znalazła się w sowieckiej strefie wpływów. Nasze członkostwo w NATO było nierealne, dopóki istniał ZSRS i Układ Warszawski. Obowiązywała też wówczas tzw. doktryna Breżniewa, obowiązująca od 1968 roku, zakładająca, że próba secesji z ram Układu Warszawskiego wywoła interwencję zbrojną innych jego członków i „nie będzie to agresją, lecz samoobroną”. Już w 1956 roku, nim doktryna została ogłoszona, przekonali się o tym Węgrzy. Ogłoszona 1 listopada 1956 roku neutralność Węgier wywołała drugą fazę interwencji ZSRS, przy całkowitej bierności Zachodu.

Po upadku Związku Sowieckiego i rozwiązaniu Układu w lipcu 1991 r. premier Jan Olszewski już w grudniu 1991 r. w sejmowym exposé zapowiedział zacieśnianie więzi z NATO, uznając Sojusz za „filar bezpieczeństwa europejskiego, a obecność wojsk USA w Europie za czynnik stabilizujący”.

W proklamacji NATO z 24 sierpnia 1949 r. w treści Traktatu Północnoatlantyckiego zapisano

Strony zgadzają się, że zbrojna napaść na jedną lub więcej z nich w Europie lub Ameryce Północnej będzie uznana za napaść przeciwko nim wszystkim i dlatego zgadzają się, że jeżeli taka zbrojna napaść nastąpi, to każda z nich, w ramach wykonywania prawa do indywidualnej lub zbiorowej samoobrony, uznanego na mocy artykułu 51 Karty Narodów Zjednoczonych, udzieli pomocy Stronie lub Stronom napadniętym, podejmując niezwłocznie, samodzielnie jak i w porozumieniu z innymi Stronami, działania jakie uzna za konieczne, łącznie z użyciem siły zbrojnej, w celu przywrócenia i utrzymania bezpieczeństwa obszaru północnoatlantyckiego.

Szczególnie istotne dla naszego bezpieczeństwa jest stacjonowanie w bazach na terenie Polski żołnierzy z dowodzonego przez USA wielonarodowego batalionu NATO. Szefem NATO, odpowiedzialnym za procedury w pakcie jest norweski polityk Jens Stoltenberg, Sekretarz Generalny Paktu.

ASG

Download PDF
Powrót Drukuj stronę