Budowa korwety Gawron nie zostanie ukończona

Premier Donald Tusk ogłosił wycofanie się z budowy korwety Gawron. Cały projekt uznał za bezsensowny. Wg premiera na budowę korwety wydano już 400 mln zł, a na jej dokończenie potrzeba jeszcze 1 mld zł.

 

To zaskakująca decyzja. Jeszcze w ub. roku podczas spotkań z przedstawicielami MON pracownicy Stoczni Marynarki Wojennej byli zapewniani, że projekt będzie kontynuowany. Potwierdzał to również MON-owski plan „Program rozwoju Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej na lata 2009–2018″, zgodnie z którym korweta Gawron miała zostać włączona do służby w 2015 r.

 

Projekt budowy korwety wielozadaniowej powstał w czasie rządów Akcji Wyborczej Solidarność w 2001 r. Kontynuowały go wszystkie późniejsze rządy, choć premier Leszek Miller ograniczył skalę przedsięwzięcia – z planowanych pierwotnie pięciu egz. okrętu miał powstać tylko jeden.

 

Budowa Gawrona miała również wpływ na losy Stoczni Marynarki Wojennej. Ponad dziesięć lat temu gdyński zakład dużym kosztem podporządkował swoją strukturę i prace „pod korwetę”. Kilkukrotne przerwy w realizacji projektu odbijały się boleśnie na zatrudnieniu i wynagrodzeniach w stoczni. Dziś Stocznia Marynarki Wojennej znajduje się w stanie upadłości.

 

Jest jeszcze jeden aspekt całej sprawy – MON wycofuje się jednocześnie z remontów innych okrętów, np. podwodnych typu kobben. Pojawia się pytanie, czy za kilka lat będą jeszcze istniały polska marynarka wojenna i obsługujące ją przedsiębiorstwa?

Download PDF
Powrót Drukuj stronę