Czas na zmiany!

Około 150 tys. osób wzięło udział w marszu „Obudź się Polsko!” 29 września w Warszawie, zorganizowanym przez zwolenników Telewizji Trwam, Prawo i Sprawiedliwość, Solidarną Polskę oraz NSZZ „Solidarność”. Protest dotyczył m.in. łamania wolności słowa w Polsce, dyskryminacji mediów katolickich, podniesienia wieku emerytalnego, rozpowszechnienia umów śmieciowych, lekceważenia przez rządzących dialogu społecznego oraz ubożenia społeczeństwa.

Protest rozpoczął się modlitwą różańcową oraz mszą św. na Placu Trzech Krzyży. Następnie uczestnicy marszu przeszli Traktem Królewskim na Plac Zamkowy, gdzie przemówili prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz przewodniczący „Solidarności” Piotr Duda. O skali tej manifestacji, już określanej mianem największej w naszym kraju od 1989 r., najlepiej świadczy fakt, że gdy idący na czele marszu znaleźli się pod Zamkiem Królewskim, część osób jeszcze nie opuściła Placu Trzech Krzyży! Oba miejsca dzieli 2,5 km.

Członkowie „Solidarności” stanowili chyba najbardziej wyróżniającą się grupę manifestujących. W stolicy obecnych było również ok. 1,5 tysiąca związkowców z Regionu Gdańskiego, m.in. z Dalmoru, Flextronics, Gdańskiej Stoczni „Remontowa”, Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, Gościcińskiej Fabryki Mebli, GPEC, PGNiS, PKS w Wejherowie, Polskich Linii Oceanicznych, Poczty Polskiej, Politechniki Gdańskiej, Polmleku Maćkowy, Portu Gdynia, Radmoru, „Remontowa” Shipbuilding, Stoczni Gdynia, Stoczni Marynarki Wojennej, Stoczni Remontowej „Nauta”, Szkunera, Telekomunikacji Polskiej, Terminalu Drobnicowego, Unimoru-Radiocomu, Uniwersytetu Gdańskiego, Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku, oraz członkowie Krajowej Sekcji Marynarzy i Rybaków. Obecni byli również pracownicy Komisji Krajowej i Zarządu Regionu Gdańskiego, oświaty i wychowania z Gdańska, Gdyni i Tczewa oraz związkowcy z oddziałów w Chojnicach, Kościerzynie, Lęborku, Tczewie, Starogardzie Gdańskim i Wejherowie.

Jak zawsze podczas związkowych akcji wyróżniali się gdańscy stoczniowcy. Ubrani w niebieskie kamizelki i kaski stanowili część służb porządkowych. – My zawsze jesteśmy na posterunku. Dzisiaj do Warszawy przyjechało 62 stoczniowców – mówił nam jeszcze na Pl. Trzech Krzyży Lech Górski z KM NSZZ „S” Stoczni Gdańskiej.

Obecni byli również członkowie władz gdańskiej „Solidarności”, w tym przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego Krzysztof Dośla, wiceprzewodniczący Roman Kuzimski oraz sekretarz ZRG Bogdan Olszewski.

Część związkowców protestowała w Warszawie ze swoimi rodzinami, podkreślając w ten sposób charakter i wagę protestu.

- Przyjechałam z 8-letnią córką i 22-letnim synem – powiedziała nam Elżbieta Jaśniewska z gdańskiej Poczty Polskiej. – Obecne decyzje rządu, jak np. podniesienie wieku emerytalnego, dotyczą nie tylko nas, ale także kolejnych pokoleń. Nie chciałabym, aby moje dzieci pracowały w wieku 67 lat albo na umowie śmieciowej. Chcę żeby pracowały uczciwie, dostawały uczciwą pensję i cieszyły się, że mieszkają w tym kraju – argumentowała. – W jedności siła – zakończyła Jaśniewska, ciesząc się, że we wspólnym proteście udało się zgromadzić różne środowiska.

Związkowcy z Regionu Gdańskiego bardzo dobrze przyjęli przemówienia Jarosława Kaczyńskiego i Piotra Dudy. Obaj przywódcy odnieśli się głównie do spraw społeczno-gospodarczych.

Były premier negatywnie ocenił politykę gospodarczą większości rządów po 1989 r. Podkreślił, że od 23 lat Polakom obiecuje się „przejściowe kłopoty, jak wzrost bezrobocia”, po których ma nadejść poprawa sytuacji i sprawiedliwy podział dóbr. Tymczasem, jak mówił prezes PiS, Polska cały czas jest obiektem gospodarczej kolonizacji i eksploatacji.

- Polska bieda jest sierotą – mówił z kolei Piotr Duda, podając przykład pracowników, którzy otrzymują tak niskie wynagrodzenie, że muszą korzystać z pomocy społecznej. Szef „Solidarności” podkreślił lekceważnie społeczeństwa przez rząd Donalda Tuska i zapowiedział, że Związek będzie wspierał partie polityczne dążące do zmian w Polsce. Jak dodał, nie oznacza to bezpośredniego zaangażowania „Solidarności” w politykę. – „Solidarnośc nie jest ani lewicowa, ani prawicowa. Jest związkiem chrześcijańsko-pracowniczym i będzie wspierać te rządy, które władzę będą sprawować dla społeczeństwa, a nie przeciw niemu! – zakończył szef „S”.

Więcej oraz streszczenie przemówienia Piotra Dudy…>>

Zdjęcia: Paweł Glanert, Wojciech Milewski i Adam Chmielecki

Download PDF
Powrót Drukuj stronę