21 lipca 1952 roku: kara śmierci za „spisek komandorów”

21 lipca 1952 r., wyrokiem Najwyższego Sądu Wojskowego na posiedzeniu pod przewodnictwem płk. Piotra Parzenieckiego, „za zorganizowanie spisku w wojsku” na karę śmierci skazani zostali kmdr por. Robert Kasperski, kmdr Stanisław Mieszkowski, kmdr por. Zbigniew Przybyszewski, kmdr Jerzy Staniewicz i kmdr por. Kazimierz Kraszewski. Wyroki dożywotniego więzienia otrzymali kmdr por. Wacław Krzywiec i kmdr por. Kazimierz Kraszewski.

Gdynia upamiętni zamordowanych w wyniku zbrodni sadowej z lat 50. komandorów Marynarki Wojennej RP. Kwatery Pamięci oficerów na Cmentarzu Marynarki Wojennej na Oksywiu w Gdyni zostaną odsłonięte w 2018 roku, w 100-lecie odzyskania niepodległości. To finał złowieszczego procesu komandorów z Dowództwa Marynarki Wojennej.

„Spisek komandorów” był prowokacją Głównego Zarządu Informacji Wojskowej, nad którą nadzór sprawował sowiecki płk. Antoni Skulbaszewski, naczelny prokurator wojskowy, wymierzoną w przedwojennych oficerów, którzy powrócili do służby w Marynarce Wojennej po 1945 roku.

Głównym wątkiem było aresztowanie i proces grupy przedwojennych oficerów: kmdr. Stanisława Mieszkowskiego, kmdr. por. Zbigniewa Przybyszewskiego, kmdr. Jerzego Staniewicza, kmdr. por. Kazimierza Kraszewskiego, kmdr. Mariana Wojcieszka, kmdr. por. Roberta Kasperskiego, kmdr. ppor. Wacława Krzywca oraz kmdr. Adama Rychla.

Śledztwo prowadziła m.in. okręgowa Informacja Wojskowa w Gdyni, która mieściła się w kamienicy przy ulicy Świętojańskiej 9. Osławiony Główny Zarząd Informacji Wojska Polskiego podległa Ministerstwu Obrony Narodowej, to niezwykle brutalny organ kontrwywiadu wojskowego działający w latach 1944–1957.

Represje spadły na tych, którzy wrócili, aby odbudować polską Marynarkę Wojenną. Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie po zakończeniu II wojny światowej liczyły około 230 tys. żołnierzy, w tym około 4 tys. marynarzy. Większość z nie wróciła do Polski pod dominację Moskwy, a też nie miała dokąd wracać.

Oficerów, którzy zdecydowali się na powrót spotkały represje, szczególnie intensywne i brutalne od 1949 do końca 1953 roku. Wówczas to zaczęło się „oczyszczanie” Marynarki Wojennej z ludzi niepewnych, elementów reakcyjnych i wrogów klasowych.
Już w 1946 roku zaczęła się walka z pamięcią. Zniknęła bandera ORP „Błyskawica” i tablica upamiętniającej udział niszczyciela w działaniach bojowych.

Fala represji wzmogła się po listopadowym plenum KC PZPR w 1949 roku, a na naradzie centralnego aktywu dowódczo-partyjnego sekretarz BP KC PZPR Edward Ochab stwierdził „nie czas na liberalizm”.

Szef Głównego Zarządu Polityczno-Wychowawczego WP generał brygady Mieczysław Wągrowski rozkazał by na terenie Marynarki Wojennej od góry do dołu należy wytworzyć nieustępliwość wobec wrogów, wytworzyć stałą czujność i zwalczać wroga na wszystkich odcinkach”. Zaczęły się aresztowania. Uwięzieni zostali kmdr. inż. Konstanty Siemaszko i kmdr. inż. Władysław Sakowicz za rzekome zaniedbania techniczne w porcie wojennym w Gdyni. Do więzienia trafił kontradmirał Adam Mohuczy, któremu zarzucano sabotaż, podobnie kmdr. inż. Hilary Sipowicz.

W więzieniu zmarli Władysław Sakowicz i Adam Mohuczy.

Wykryto też istnienie „centralnego spisku” pod kryptonimem „Alarm” na czele z kontradmirałem Włodzimierzem Steyerem.

Kmdr. Stanisława Mieszkowskiego, kmdr. Zbigniewa Przybyszewskiego i kmdr. Jerzego Staniewicza stracono. Karę śmierci zamieniono na dożywotnie więzienie wobec kmdr. Mariana Wojcieszka i kmdr. por. Roberta Kasperskiego. Kmdr. por. Kazimierz Kraszewski i kmdr. ppor. Wacław Krzywiec również otrzymali wyroki dożywotniego więzienia.

W sfingowanych procesach w latach 1947-54 kary więzienia otrzymało 14 oficerów Marynarki Wojennej, a wśród nich kmdr. ppor. Zbigniew Węglarz – dowódca ORP „Błyskawica”. W grudniu 1952 r. rozstrzelano por. mar. Zdzisława Ficka z dywizjonu ścigacza. Wyrok śmierci wykonano także na por. mar. Adamie Dedio.

Pozbawiono prawa pobytu na Wybrzeżu dowódcę MW kontradmirała Włodzimierza Steyera.

W 1956 roku, po dojściu do władzy Władysława Gomułki na fali „odwilży” wyroki zostały uchylone.

Po „odwilży” w 1956 r. wszyscy skazani zostali zrehabilitowani, a ich oprawców z Głównego Zarządu Informacji, Naczelnej Prokuratury Wojskowej i Najwyższego Sądu Wojskowego zdegradowano i usunięto z Wojska Polskiego.

ASG

Download PDF
Powrót Drukuj stronę