13 grudnia 2016. Profanacja czy prowokacja?

Nieznani sprawcy sprofanowali gdański Pomnik Poległych Stoczniowców. Na Krzyżach pojawiły się napisy m.in. „PO zdrajcy”, „PO SB-ecy”, „PiS! Wolność poza schematami”. Na miejscu jest już Policja i technicy kryminalistyki. Jest też wiceprzewodniczący „Solidarności” Stoczni Gdańsk Karol Guzikiewicz, który zawiadomił o całym zdarzeniu. Jego zdaniem to nie tylko profanacja, ale przede wszystkim prowokacja, że sprawcą jest niby PiS.

pomnik_13-12-2016

Więcej zdjęć…>>

Zdaniem szefa „Solidarności” Piotra Dudy winni są ci, którzy nawołują dzisiaj do nieposłuszeństwa obywatelskiego i obalenia państwa. Ci co nawołują do totalnej opozycji stwarzają klimat do takich działań. Wczoraj protesty, dzisiaj profanacje, co będzie jutro? – pyta przewodniczący Związku.

Ewidentna prowokacja – mówi z kolei Roman Kuzimski, wiceprzewodniczący zarządu Regionu Gdańskiego, organizator tegorocznych uroczystości 35. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Trójmieście. To masakryczna granda i jesteśmy potwornie oburzeni – dodaje.

Jego zdaniem to zorganizowana akcja, bo np. w Gdyni pojawiły się w koszach na śmieci kartki z napisami w stylu „Tu jest miejsce dla Jarka”. Jako winnych wskazuje środowiska lewackie czynnie nawołujące do nieposłuszeństwa, które winę próbują zrzucić na środowiska prawicowe organizujące i uczestniczące w obchodach.

W tej chwili na miejscu jest policja i prowadzi czynności dochodzeniowe. Będzie sprawdzany monitoring, są zabezpieczane ślady.

ml

Na taki obrazoburczy gest mógł zdobyć się tylko osobnik, lub osobnicy, którym obca jest polska tradycja i miasto Gdańsk ze swoją historią. Bezprzykładny akt barbarzyństwa, godzący w pamięć ofiar Grudnia 1970 roku i Grudnia 1981 r., komentuje Krzysztof Dośla, przewodniczący ZRG NSZZ „Solidarność”:

Granica, zdawałoby się nieprzekraczalna, została przekroczona. Tego typu zdarzenie nie miało miejsca od poświęcenia pomnika Poległych Stoczniowców przez księdza kardynała Franciszka Macharskiego 16 grudnia 1980 roku, wzniesionego trudem ludzi pracy całej Polski. Jeżeli nie położymy kresu podobnym aktom wówczas granice dowolności będą przesuwane, aż uderzą w nasze wolności, w naszą tożsamość.

Służba Bezpieczeństwa nie ośmieliła się pomyśleć o przygotowaniu tak ohydnej prowokacji, a ta prowokacja ma miejsce w roku 2016.

To akt nienawiści, będący dziełem ludzi pozbawionych elementarnej wrażliwości, ludzi chorych z nienawiści. Powodem do zmartwienia, jest to, że to, co stanowi dla nas świętość, dla jakiejś grupki osób nie przedstawia żadnej wartości. Mam nadzieje, że policja znajdzie tych, którzy się tego ataku dopuścili.

Apeluję o opamiętanie. Doszło bowiem do sprofanowania pamięci i uderzenie we wrażliwość żyjących członków rodzin tych ofiar i tych, którzy chcą godnie czcić ich pamięć. W grudniowe dni zastanówmy się ku czemu zmierzamy. A przede wszystkim poświęćmy choć trochę czasu na refleksję, na oddanie symbolicznej czci ofiarom stanu wojennego i ofiarom grudniowej masakry na mieszkańcach Wybrzeża, dokonanej przez zbrodniarzy broniących reżimu, na ich uszanowanie.

(zanotował ASG)

 Zdjęcie: Piotr Machnica, źródło: Tysol.pl
Download PDF
Powrót Drukuj stronę