Dziękczynienie za pontyfikat Jana Pawła II, papieża ludzi pracy

Władze Związku, poczty sztandarowe i licznie zgromadzeni członkowie „S” z Regionu Gdańskiego wzięli udział w mszy św. dziękczynnej ludzi pracy w Sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej w Gdańsku Żabiance 13 czerwca 2017 roku. W trakcie nabożeństwa koncelebrowanego m.in. przez biskupa pomocniczego diecezji gdańskiej bp. Wiesława Szlachetkę, archidiecezjalnego duszpasterza ludzi pracy ks. prałata Sławomira Decowskiego i proboszcza parafii św. Brygidy ks. kanonika Ludwika Kowalskiego dokonano aktu zawierzenia wszystkich pracujących i ich rodzin opiece Matki Bożej z Fatimy.

fot. P. Glanert

 

Związek reprezentowali m.in. przewodniczący Komisji Krajowej Piotr Duda, przewodniczący i wiceprzewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „S” Krzysztof Dośla i Roman Kuzimski, przewodniczący Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „S” Regionu Gdańskiego Wojciech Książek oraz przewodniczący Krajowej Sekcji Przemysłu Mleczarskiego, Spirytusowego i Koncentratów Spożywczych NSZZ „S” Zbigniew Sikorski.

Obecne były poczty sztandarowe „S”, m.in. z Politechniki Gdańskiej, Radmoru, Stoczni Marynarki Wojennej, Stoczni Gdynia, Organizacji Międzyzakładowej Pracowników Oświaty i Wychowania w Gdańsku, Oddziału w Gdyni oraz Regionu Gdańskiego.

Uroczystość na gdańskiej Żabiance była niejako zakończeniem trójmiejskich obchodów 30 rocznicy wizyty Jana Pawła II w Gdyni i Gdańsku 11 i 12 czerwca 1987 roku. Wygłoszone wówczas przez ojca świętego homilie podczas mszy św. dla ludzi morza i ludzi pracy do dziś stanowią drogowskaz w aktywności zawodowej i związkowej wielu z nas.

 

Podziękowania archidiecezjalnego duszpasterza ludzi pracy:

We wtorek,13 czerwca 2017 roku, w Sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej w Gdańsku Żabiance miała miejsce uroczystość zawierzenia świata pracy archidiecezji gdańskiej opiece Matki Bożej z Fatimy. Ludzie pracy różnych branż i zawodów zgromadzili się z racji Jubileuszu 100-lecia objawień fatimskich i 30. rocznicy mszy świętej, którą dla polskiego świata pracy odprawił na gdańskiej Zaspie papież św. Jan Paweł II.

Pragnę wyrazić wdzięczność JE bp. Wiesławowi Szlachetce, który przewodniczył mszy świętej i procesji fatimskiej oraz dokonał aktu zawierzenia ludzi pracujących opiece Maryi, Pani Fatimskiej. Podziękowania kieruję także pod adresem kustosza sanktuarium, ks. prałata Piotra Tworka i całego prezbiterium z ks. infułatem Stanisławem Ziębą na czele.

Modlili się z nami ludzie Solidarności: poseł na Sejm RP Janusz Śniadek, przewodniczący Komisji Krajowej Piotr Duda oraz przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego Krzysztof Dośla, a także inni przedstawiciele najważniejszych gremiów Związku.

Z najwyższym szacunkiem i wdzięcznością zwracam się ku pocztom sztandarowym NSZZ Solidarność poszczególnych oddziałów i zakładów pracy Trójmiasta, a także biorącym czynny udział w przygotowaniu liturgii i oprawy muzycznej, m.in. Orkiestrze Morskiego Oddziału Straży Granicznej.

Niech zawierzenie Matce Bożej Fatimskiej pozwoli ludziom pracy Wybrzeża Gdańskiego owocnie pracować, rozwijać swoje talenty i wiernie służyć umiłowanej Ojczyźnie i swoim Rodzinom! Wszystkim składam serdeczne podziękowanie – Bóg zapłać!

ks. dr Sławomir Decowski, 
duszpasterz ludzi pracy archidiecezji gdańskiej

 

Przypominamy fragment tekstu homilii św. Jana Pawła II. Po latach słowa Ojca Świętego, wypowiedziane do ludzi morza w Gdyni, nadal zaskakują swoją nieprzemijającą aktualnością. Warto je sobie przypomnieć i przyswoić, by w codziennej działalności nie utrwalać fikcji, ale skutecznie upominać się o ludzi pracy.

Morze mówi człowiekowi o potrzebie szukania się nawzajem. O potrzebie spotkania i współpracy. O potrzebie solidarności. Międzyludzkiej i międzynarodowej.

Jakże doniosły jest fakt, że to właśnie słowo „Solidarność” zostało wypowiedziane tutaj, nad polskim morzem. Że zostało wypowiedziane w nowy sposób, który równocześnie potwierdza jego odwieczną treść.

Czyż przyszłość człowieka na całej ziemi, pośród wszystkich lądów i mórz nie przemawia za potrzebą tej właśnie treści? Czy świat — wielka i stale rosnąca rodzina ludzka — może trwać i rozwijać się wśród rosnących przeciwieństw Zachodu względem Wschodu? Północy względem Południa? a tak właśnie jest podzielony i zróżnicowany nasz współczesny świat.

Czy przyszłość, lepsza przyszłość, może wyrosnąć z narastania różnic i przeciwieństw na drodze wzajemnej walki? Walki systemu przeciw systemowi, narodu przeciw narodowi — wreszcie: człowieka przeciw człowiekowi!

W imię przyszłości człowieka i ludzkości trzeba było wypowiedzieć to słowo „solidarność”. Dziś płynie ono szeroką falą poprzez świat, który rozumie, że nie możemy żyć wedle zasady: „wszyscy przeciw wszystkim”, ale tylko wedle zasady: „wszyscy z wszystkimi”, „wszyscy dla wszystkich”.

To słowo zostało wypowiedziane tutaj, w nowy sposób i w nowym kontekście. I świat nie może o tym zapomnieć. To słowo jest waszą chlubą, ludzie polskiego morza. Ludzie Gdańska i Gdyni, Trójmiasta, którzy żywo macie w pamięci wydarzenia lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Nie możemy w świecie współczesnym iść dalej naprzód, popędzani imperatywem zawrotnych zbrojeń, bo to oznacza perspektywę wojen i samozniszczenia. Właśnie: nie tylko wzajemnego zniszczenia. Zbiorowego samozniszczenia.

I nie możemy iść dalej naprzód — nie może być mowy o żadnym postępie, jeżeli w imię społecznej solidarności nie będą respektowane do końca prawa każdego człowieka. Jeżeli nie znajdzie się w życiu społecznym dość przestrzeni dla jego talentów i inicjatywy. A nade wszystko dla jego pracy.

Tu, nad brzegiem Bałtyku, wypowiadam więc i ja to słowo, tę nazwę „Solidarność”, ponieważ należy ono do stałego przesłania społecznej nauki Kościoła. W tym duchu przemawiali Ojcowie i teologowie. Stąd się zrodziły encykliki społeczne ostatniego stulecia, a w czasach ostatnich nauczanie Soboru oraz obu współczesnych papieży, Jana i Pawła, między innymi również Janowa encyklika o pokoju Pacem in terris.

Solidarność musi iść przed walką. Wówczas ludzkość może przetrwać. I może przetrwać i rozwijać się każdy naród w wielkiej ludzkiej rodzinie. Bo co to znaczy solidarność? Solidarność to znaczy sposób bytowania wielości ludzkiej, na przykład narodu, w jedności, w uszanowaniu wszystkich różnic, wszystkich odmienności, jakie pomiędzy ludźmi zachodzą, a więc jedność w wielości, a więc pluralizm, to wszystko mieści się w pojęciu solidarności. Sposób bytowania ludzkiej wielości mniejszej lub większej, całej ludzkości, poszczególnego narodu, bytowania w jedności godnej człowieka.

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę