10 maja 1988 r. – zakończenie strajku okupacyjnego w Stoczni Gdańskiej

10 maja 1988 roku, po dziesięciu dniach protestu, zakończył się strajk okupacyjny w Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Robotnicy nie osiągnęli niczego ze swych postulatów. Pokazali jednak, że nie zrezygnują z prawa do swobodnego zrzeszania się, a idea „Solidarności” żyje. Strajkowali głównie ci, którzy z racji wieku „nie załapali się” na Sierpień.

Strajk rozpoczął się w poniedziałek 2 maja . Udział w strajku wzięło stosunkowo niewielu, bo niespełna tysiąc stoczniowców. Na czele strajku stanął 29-letni spawacz Jan Stanecki, a następnie przewodniczącym wybrano Alojzego Szablewskiego.

Strajkujący przedstawili pięć postulatów: podwyżka zarobków o 20 tys. zł, przywrócenie legalnej działalności NSZZ „Solidarność”, zwolnienie wszystkich więźniów politycznych, przyjęcie do pracy wszystkich zwolnionych za przekonania, nierepresjonowanie i gwarancje bezpieczeństwa dla wszystkich strajkujących

Drugiego dnia strajku przybył do stoczni Lech Wałęsa oraz pierwsi doradcy – Jarosław i Lech Kaczyńscy, a także Krzysztof Dowgiałło. Lech Kaczyński został wybrany rzecznikiem Komitetu Strajkowego. W środę 4 maja do stoczni przybyli wysłannicy Episkopatu Polski – Tadeusz Mazowiecki i Andrzej Wielowieyski, którzy podjęli rozmowy z dyrektorem stoczni Czesławem Tołwińskim.

Jedynym efektem rozmów była decyzja dyrektora o zawieszeniu działalności stoczni od 5 maja, aż do odwołania. Tego samego dnia oddziały ZOMO spacyfikowały strajk w Hucie im. Lenina w Nowej Hucie.

Podobnego scenariusza spodziewano się także w Gdańsku, gdy 6 maja w piątek oddziały ZOMO kordonem odizolowały stocznię od miasta, a w nocy z soboty na niedzielę symulowały szturm na stocznię.

Wobec braku możliwości porozumienia z dyrekcją stoczni Komitet Strajkowy podjął decyzje o zakończeniu strajku. Ostatecznie 10 maja 1988 r. o godzinie 20 strajkujący opuścili stocznię i udali się do kościoła św. Brygidy w Gdańsku.

Rosło napięcie w społeczeństwie. W kraju kryzys gospodarczy będący konsekwencją stanu wojennego i chyleniem się ZSRS ku upadkowi,  spowodował rozmowy w Magdalence i Okrągły Stół.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę