1 sierpnia 1944 r. – rocznica wybuchu powstania warszawskiego

Dzisiaj przypada 69. rocznica powstania warszawskiego, które trwało od 1 sierpnia do 3 października 1944 r. Akcja zorganizowana przez Armię Krajową miała szansę powodzenia, gdyby nie decyzja Stalina, który zatrzymał ofensywę wojsk sowieckich na prawym brzegu polskiej stolicy oraz nie zgodził się na wykorzystanie radzieckich lotnisk przez samoloty aliantów, które niosły pomoc walczącej Warszawie.

Godzina „W” – 1 sierpnia 1944 roku o godz. 17 – była początkiem powstania warszawskiego, w którym wzięli udział żołnierze Armii Krajowej pochodzący niemal ze wszystkich regionów Polski. Niemcy i Sowieci po obu stronach frontu zwalczali oddziały idące Powstaniu na pomoc. Powstanie Warszawskie było walką o niepodległość całego kraju i wolność wszystkich Polaków.

1 sierpnia o godz. 17, kiedy w całym kraju zawyją syreny, gdziekolwiek będziesz – zatrzymaj się, uczcij chwilą ciszy tych, którzy walczyli i ginęli za Twoja wolność.Wyjdź z domu, wysiądź z samochodu, na minutę oderwij się od pracy. Pokaż innym, że pamiętasz. Złóż hołd bohaterom.

Akcję upamiętnienia zrywu z 1944 r. jak co roku przygotował Instytut Pamięci Narodowej.

Plakat IPN z okazji 69 rocznicy powstania warszawskiego

 

W wyniku powstania miasto zostało całkowicie zburzone, zginęło kilkanaście tys. powstańców oraz ok. 120 tys. osób cywilnych. Straty po stronie niemieckiej wyniosły ok. 20 tys. zabitych, rannych i zaginionych.

Powstanie Warszawskie stało się ważnym czynnikiem kształtującym polską tożsamość. W PRL tajne obchody kolejnych rocznic gromadziły działaczy opozycji antykomunistycznej. W wolnej Polsce dzięki inicjatywom śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego zbudowano Muzeum Powstania Warszawskiego, nowoczesną „flagową” placówkę polskiego muzealnictwa, oraz ustanowiono Narodowy Dzień Pamięci o Powstaniu Warszawskim. W tym roku po raz drugi obchodzono go 1 sierpnia. Pamięć o powstaniu jest częścią polskiego patriotyzmu, w którym martyrologia nie jest pustym słowem, a próbą przekazania kolejnym pokoleniom uniwersalnych prawd i wartości.
Mówi się, że powstanie nie miało szans. Ale jeśliby opierać się tylko na chłodnych kalkulacjach, czy miałoby sens rozpoczynanie przez gdańskich stoczniowców strajku w 1980 r.? Choć Sierpień ’44 i Sierpień ’80 różni finał tych wydarzeń, obydwa wpisują się w najpiękniejsze karty polskiej historii, w których romantyzm łączył się z realizmem, a przyświecał im wspólny cel – prawdziwie wolna Polska.

ACH

Download PDF
Powrót Drukuj stronę