Wypalenie zawodowe

Nie możesz się wypalić, jeśli nigdy nie płonąłeś.

Ogólnie wiadomo, czym charakteryzuje się stan wypalenia zawodowego, nie stworzono jednak definicji dla tego pojęcia, ale najczęściej „wypalenie zawodowe to stan zmęczenia, wyczerpania emocjonalnego, będącego efektem rozczarowania, utraty złudzeń. Dotyczy to przede wszystkim osób, które w początkowej fazie zatrudnienia miały wysoki poziom motywacji, zaangażowania i wysokie poczucie osobistych dokonań”.

Terminem „wypalenie zawodowe” określa się reakcje człowieka na długotrwały stres związany z interpersonalnymi relacjami w miejscu pracy. Ten stan występuje wtedy, gdy wykonywana praca przestaje sprawiać satysfakcję, czujemy się wówczas niezadowoleni z zajęcia, które niegdyś sprawiało nam przyjemność. Taki stan jest zazwyczaj wynikiem stresu występującego na skutek przepracowania. Wiadomo, że charakter pracy jest czynnikiem determinującym stopień zagrożenia wypaleniem zawodowym. Praca w ciągłym kontakcie z ludźmi wymaga dużego stopnia emocjonalnego zaangażowania, dodajmy do tego stres i konieczność radzenia sobie z nierealistycznymi oczekiwaniami klientów czy współpracowników, a uzyskujemy określoną grupę zawodową zagrożoną podwyższonym ryzykiem wypalenia.

Zjawisko to zazwyczaj dotyka osoby pracujące w zawodach wymagających intensywnych kontaktów z ludźmi. Najczęściej zdarza się wśród psychologów, psychiatrów, doradców zawodowych, pedagogów, lekarzy, księży, nauczycieli, działaczy społecznych, dziennikarzy czy pielęgniarek. Jednak nie tylko. Sprzyja temu rozwinięta technologia i fakt, że większość firm zorientowana jest na zysk, prowadząc sztywną politykę personalną – oszczędzają redukując liczbę pracowników, ale jednocześnie często podnoszą dotychczasowe cele. W praktyce oznacza to, że ta sama lub większa praca musi być wykonana przez mniejszą liczbę osób, muszą więc one pracować i dłużej i więcej, aby wykonać pracę zwolnionych kolegów.
Zdarza się także, że pracownicy tracą kontrolę nad wykonywanym zajęciem. Z powodu bezsensownie dużej liczby e-maili, telefonów, pilnych zleceń i niekończących się nieefektywnych zebrań nie panują nad czasem pracy, jej planem i organizacją, tracą także umiejętność podejmowania decyzji. Nie bez znaczenia są cechy osobowości pracownika, które decydują o poziomie wykonywania zawodu i osiąganych sukcesach. Zazwyczaj osoby, które doznają syndromu wypalenia zawodowego, wcześniej były pracoholikami lub znajdowały się blisko tego stanu.

Jednym z pierwszych sygnałów, że oto rozpoczął się proces wypalenia zawodowego, jest psychofizyczne, emocjonalne wyczerpanie. Ten stan utożsamiany jest z psychicznym i fizjologicznym przeciążeniem, związanym z intensywnością kontaktów międzyludzkich. Przejawia się niechęcią do pracy, coraz mniejszym zainteresowaniem sprawami zawodowymi, obniżoną aktywnością, pesymizmem, utrzymującym się napięciem psychofizycznym, drażliwością. Charakteryzują go takie objawy, jak: lęk, napięcie, poczucie zmęczenia fizycznego, bezsenność, dodatkowo mogą się pojawić zaburzenia psychosomatyczne, na przykład bóle głowy, lub zaburzenia gastryczne – są one próbą fizycznej ucieczki z trudnej sytuacji. Kolejnym przejawem wypalenia zawodowego jest depersonalizacja, czyli odczłowieczenie. Związane jest to z obojętnością i dystansowaniem się wobec problemów osób z otoczenia, powierzchownością, skróceniem czasu i sformalizowaniem kontaktów, cynizmem, obwinianiem innych za niepowodzenia w pracy. To negatywny, bezduszny, bezosobowy, nazbyt obojętny stosunek do ludzi. Depersonalizacja jest ucieczką od relacji wymagających zaangażowania emocjonalnego. Symboliczne odebranie człowieczeństwa i traktowanie klienta jako „przypadku” pozwala na mniejsze zaangażowanie się w relacje z drugim człowiekiem. Ten stan jest formą ochrony siebie przed dalszym eksploatowaniem uszczuplonych zasobów emocjonalnych. Poczucie obniżenia własnych dokonań to kolejny przejaw wypalenia zawodowego. Pracownik widzi swoją pracę w negatywnym świetle, co prowadzi do obniżenia i utraty satysfakcji. Poziom zaangażowania zawodowego bardzo maleje, pojawia się za to rozczarowanie i poczucie klęski.

Pomimo tak negatywnych skutków wypalenia zawodowego pracowników, niewiele przedsiębiorstw chce przeciwdziałać jego skutkom. Pracodawca, który czuje się odpowiedzialny za zdrowie swoich pracowników, postara się o to, aby przeszli oni szkolenia pomagające w walce z wypaleniem zawodowym, zorganizuje kurs asertywności lub warsztaty radzenia sobie ze stresem, zadba o ich odpowiednio długi urlop.

Gdy stwierdzimy, że problem wypalenia zawodowego stał się i naszym problemem, a nie mamy możliwości zmiany pracy lub branży, lub nie chcemy tego zrobić z powodu np. atrakcyjnych warunków wynagrodzenia, to w walce z tym zjawiskiem musimy poszukać sojuszników. Pomocne może być wsparcie przełożonych i współpracowników, a także przemyślenie oczekiwań co do wykonywanych zadań i charakteru pracy. Warto przypomnieć sobie cele zawodowe i oczekiwania, obiektywnie ocenić swoje kompetencje i uzdolnienia. Zadbać o oddzielenie życia osobistego od pracy, o wypoczynek i aktywność fizyczną.
Wkrótce na stronie internetowej Biura Pracy NSZZ „Solidarność” pojawi się test „Czy jesteś zagrożony wypaleniem zawodowym?”. Zapraszamy do poszukania odpowiedzi, czy i nas może dotyczyć to zjawisko.


Renata Tkaczyk 

 r.tkaczyk@www.solidarnosc.gda.pl

Download PDF
Powrót Drukuj stronę